Jednym z nich było drzewo - Dzień Dobry TVN. Najdziwniejsze miejsca, w których rodziły kobiety. W jedno aż trudno uwierzyć. "Nie było czasu się bać". Natura bywa nieprzewidywalna, o czym z pewnością świadczą historie tych kobiet. Porody w samolocie, na drzewie czy wodzie są dowodem na to, że pewnych rzeczy w życiu nie da się
Czy Steve był osobą, która nie trawiła kogoś, z wyjątkiem zbrodniarzy wojennych? Otóż tak. Spisał dziewczynę na straty, gdy tylko ją zobaczył. Mocny makijaż, wyzywające ubrania, absurdalne tatuaże i kolczyki w dziwnych miejscach z pewnością do niego przemawiały.
Generalnie inny kolor włosów, kolczyki w dziwnych miejscach mnie nie rażą. Oczywiście mówię o szkole średniej gdzie pracuję. Zawsze próbuję jednak przekazać uczniom, że są takie okazje kiedy należy ubrać się elegancko, schludnie bo tego wymaga sytuacja, np. jakaś ważna uroczystość.
Powiększanie piersi - ciekawa kwestia. Jeśli interesuje Was moje zdanie na ten temat, to brzmi ono tak: Masz kompleks, masz kasę, nie masz medycznych przeciwwskazań - idź i zrób. Tak. Tak po
Ciąża może wiele zmienić fizycznie i psychicznie. Twoja waga się zmienia, wzrasta poziom hormonów, na skórze pojawiają się wypryski w dziwnych miejscach, wzmagają się emocje – a to tylko wierzchołek góry lodowej. Ponieważ wszystkie te zmiany zachodzą jednocześnie, mniejsze, takie jak zmiany w uśmiechu, czyli zęby ciążowe, mogą pozostać niezauważone.…
Niemcy, którzy na kontach w Szwajcarii ukrywali pieniądze przed fiskusem teraz zabierają je do domu i ukrywają je przed celnikami w dziwnych miejscach. Reklama REKLAMA: automatycznie
. 8 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 141469 0 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 87 Zestawienie różnych, czasami niepotrzebnych rzeczy do kupienia w chinach Kategoria: Ciekawostki | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 87 0 Kategoria: Extremalne Wyświetleń: 15900 extreme bmx action in barcelona, spain Kategoria: Extremalne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 15900 0 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 79429 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 79429 0 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 21810 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 21810 10 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 34100 1 10 dziwnych metod na kaca Dodany godz. 15:24 przez bratek122 Dyszka faktów, ciekawostek lub po prostu informacji, które raz cię rozbawią, a kiedy indziej wzruszą do łez. Od teorii konspira... Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 16012 Dyszka faktów, ciekawostek lub po prostu informacji, które raz cię rozbawią, a kiedy indziej w... Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 16012 0 Kategoria: Extremalne Wyświetleń: 43956 to dla tych co lubią oglądać brutalne walki Kategoria: Extremalne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 43956 0 Kategoria: Sport Wyświetleń: 10110 extreme slowmo bmx pro Kategoria: Sport | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 10110 60 Kategoria: Kreskówki i animacje Wyświetleń: 51264 15 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 67139 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 4 | Wyświetleń: 67139 0 Kategoria: Iluzje i sztuczki Wyświetleń: 10815 0 Kategoria: Muzyka i taniec Wyświetleń: 9516 22 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 85335 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 85335 0 Move Your Body 2 Dodany godz. 00:21 przez johnysps Jest to druga cześć mojego filmu Move Your Body, a zarazem moj film dyplomowy :D Do filmu potrzebna jest cierpliwośc, gdysz ak... Kategoria: Kreskówki i animacje Wyświetleń: 14417 Jest to druga cześć mojego filmu Move Your Body, a zarazem moj film dyplomowy :D Do filmu pot... 0 Kategoria: Muzyka i taniec Wyświetleń: 12735 Bieżące Maxiory
Praca lekarza rządzi się swoimi prawami. Osoba na tym stanowisku musi mieć przede wszystkim ogromną wiedzę, bo w końcu to od niej zależy zdrowie, a nawet życie drugiego człowieka. Do tego wszystkiego dochodzą również stalowe nerwy – w końcu pacjent pacjentowi nierówny, a niejeden z nich potrafi naprawdę mocno dać się we znaki i to nie tylko poprzez swoje zachowanie. Mimo to lekarz wszelkie uprzedzenia powinien zostawić dla siebie i wykonywać swoje obowiązki najlepiej, jak potrafi i być empatycznym w stosunku do pacjenta. Wyznania specjalistów w dziedzinie ginekologii Rzeczywistość, która kryje się za drzwiami gabinetów ginekologicznych, przechodzi czasem najśmielsze oczekiwania. Najlepszym dowodem na potwierdzenie tych słów są wyznania specjalistów, które zostały przez nich opublikowane w zamkniętej grupie na Facebooku. Dzięki młodej lekarce, która miała do niej dostęp, ich historie nie bez powodu zostały opublikowane w sieci. Aż ciężko uwierzyć, z kim lekarze mają czasami do czynienia… Anonimowe wpisy mają na celu zwrócenie uwagi pacjentkom, że do badania można się wcześniej przygotować, aby wizyta była zdecydowanie przyjemniejsza #1 Włosy, które wszystko przysłaniały Różne owłosienie intymne się widuje, ale to już był szczyt szczytów. Pacjentka lat 33, ładna, modna, a między nogami busz. Tak ciemny, gęsty i długi, że sięgał prawie połowy uda i nie byłem w stanie przeprowadzić pełnego badania. Poprosiłem aby trochę to skróciła i przyszła jeszcze raz. Już się nie pojawiła #2 Wystający sznureczek Na pierwszy rzut oka wyglądała całkiem porządnie. Wypowiadała się też rozsądnie. Czar prysł, kiedy usadowiła się na fotelu i wystawał z niej charakterystyczny sznureczek. Stwierdziła, że zapomniała o tamponie. A dlaczego umówiła się na wizytę w czasie okresu? Nie potrafiła tego wytłumaczyć #3 Niezręczne pytania Pani w średnim wieku kiedyś pomyliła mnie z seksuologiem. Już po badaniu zapytała, czy mogę jej doradzić w jednej kwestii. Wsadziła wtedy rękę między nogi i dziwnie wygiętymi palcami zaczęła pieścić sobie wargi sromowe oraz łechtaczkę. Pytała, czy to dobry sposób, bo ona jakoś nie jest w stanie dojść, a jeszcze na dodatek nadgarstek ją boli. To pierwszy raz, kiedy ktoś mnie zawstydził w czasie wizyty Air Force Medical Service #4 Okres w czasie wizyty Najgorzej jest wtedy, kiedy menstruacja zacznie się akurat w czasie wizyty. Czasami mam wrażenie, że dla Polek okres to czarna magia i nie potrafią sobie tego obliczyć. Mnie to nie brzydzi, ale pacjentkę powinno krępować. Zamiast tego często słyszę histeryczny śmiech #5 Kolczyki w miejscach intymnych Przeraża mnie piercing. Kolczyki powstają w tak dziwnych miejscach, że czasami nie wiem, jak mam się z tym obchodzić. Widzisz jeden na wzgórku łonowym, myślisz sobie że to koniec, a później wyczuwasz ręką kolejne. Z jednej strony ohyda, ale z drugiej – szacun, bo to wymagało odwagi #6 Dojrzałe krocze To nie jest do końca profesjonalne, ale mam problem ze starszymi paniami. Zwłaszcza tymi po kilku porodach, zabiegach ginekologicznych i stroniących od depilacji. Czasami jak się taka rozłoży na fotelu, to nie wiadomo w co ręce włożyć. Estetycznie nie jest to fajny widok, ale oczywiście robię swoje. Chcę tylko zwrócić uwagę, że lekarz nadal ma swój gust i upodobania #7 Krocze wymagające naprawy To nie ich wina, ale czasami krocza bywają zmasakrowane przez poród. A raczej przez lekarzy, którzy to nieumiejętnie zszyli. Ostatnio miałem pacjentkę pół roku po rozwiązaniu, która wyglądała jak żeńska wersja Frankensteina. Wszystko zdeformowane. Od razu wystawiłem skierowanie do chirurga, bo to wymaga naprawy #8 Bielizna, która pozostawia sporo do życzenia Większość pacjentek się stara i trzeba im to przyznać. Zazwyczaj mają świeżą, nawet zupełnie nową bieliznę. Ale od czasu do czasu zdarzy się delikwentka w starych gaciach z plamami różnego pochodzenia. Niesprana krew to standard, o ciemnej smudze z tyłu nie wspominając. Wtedy człowiek zaczyna wątpić w gatunek ludzki. Jak można z własnej woli narażać się na taką kompromitację? #9 Błona dziewicza u 50-latki Raz poczułem się naprawdę nieswojo. Nie chciało mi się wymiotować, ale raczej popukać po głowie. Ona miała około 50 lat i świetnie zachowaną błonę dziewiczą. Współczułem tej kobiecie. Już raczej nigdy nie zazna szczęścia, a o ile wiem, to zakonnicą nie była
Wszystko zależy od Ciebie, czy Ci się to podoba i czy chcesz to mieć, mnie się osobiście nie podoba chociaż lubie różnego rodzaju kolczyki w różnych miejscach :) I nie zapominaj, w razie jakbyś się zdecydowała aby pójść do profesjonalnego salonu, nie do kosmetyczki tylko do salonu zajmującego się tatuażami i piercingiem. Kolejna sprawa - weź pod uwagę to, czy Twojemu facetowi się spodoba, bo jeśli Twojego faceta to kręci, to pomysł będzie super, na pewno go rozpali na sam widok, gorzej jeśli jemu się coś takiego nie podoba, np. źle mu się kojarzy, albo po prostu uważa, że to przesada. Bo ten kolczyk to przecież będzie dla Was dwojga. Dlatego przemyśl za i przeciw, jeśli Twojego faceta to kręci i Tobie się podoba - nie ma na co czekać! Cytuj
Najlepsza odpowiedź Co wy pieprzycie, ze bol to sprawa indywidualna, no w sumie tak, bo kazdy z nas jest inny, ale mysle, ze autorka oczekuje odpowiedzi jednoznacznej- NIE, kolczyk w nosie nie boli, przynajmniej tak mówi moja siostra, nie bolalo, koniec. Odpowiedzi Fus_ odpowiedział(a) o 20:02 Kolczyk w nosie ładnie wygląda, i bardzo mi się podoba!Ale po moim przypadku odradzam każdemu !Czekałam długo, na kolczyk. W dzień zakończenia gimnazjum pojechałam zrobić...Robione było igłą u bardzo dobrej kosmetyczki, polecił mi ją salon tatuaży. Przekłucie nie bolało, nic nos po przekłuciu nie bolał. Ale jak się rano budziłam miałam zawsze trochę krwi na twarzy.. myślałam że to normalne. Tydzień po przekłuciu, oglądałam film z moją mamusią, nagle poczułam że mam mokry nos... pobiegłam do toalety patrzę, a krew z nosa (dziurki z kolczykiem) leci mi bardzo mocno. Krzyknęłam do mamy że mamy problem. Pół godziny próbowałam zatrzymać krwawienie.. to nic nie dawało, krew leciała jeszcze bardziej ! Moja mama zadzwoniła po karetkę.. jeden lekarz mnie olał i mówił tylko po co mi był ten kolczyk. A drugi obejrzał mój nos i powiedział "pęknięta tętniczka" bierzemy ją do szpitala. Tak wiec krew leciała mi cały czas bardzo mocno, godzinę później byłam w szpitalu było około godziny 23 Lekarze i pielęgniarki byli zaspani, i tylko po co jej ten kolczyk. Lekarka przyszła po dłuższej chwili, była bardzo nie miła. Kazała mi samej wyjąć kolczyk z nosa.. i ciągle takie teksty, nie mogliśmy go wyjąć, krew cały czas leciała... poszłam do toalety jak się zobaczyłam w lustrze.. prawie zemdlałam cała od krwi, jak po jakimś wypadku. Pielęgniarki kazały mi się położyć, i ta lekarka wyszarpała mi kolczyk z nosa (kolczyk był zawijany) bardzo bolało. Później musiała mi przypalić tętniczkę, żeby krew nie leciała. I tak spędziłam 4 dni w szpitalu. Straciłam bardzo dużo krwi. Opisana sytuacja trwała około 4 godzin. Przed zrobieniem kolczyka dużo czytałam na ten temat.. i nie było opisanego takiego żadnego przypadku. Kosmetyczka zrobiła mi kolczyk za blisko tętniczki, i ją podrażniał aż w końcu pękła. Nadal mi się podobają kolczyki w nosie, ale u kogoś. Więc trzeba się dobrze zastanowić. Mam nadzieję że coś pomogłam. :) blocked odpowiedział(a) o 17:27 ból to sprawa indywidualna blocked odpowiedział(a) o 18:03 Przekłucia nosa są brane za jedne z najbardziej zależy od twojego indywidualnego progu bólu i np. tego , czy piercer zastosuje znieczulenie. blocked odpowiedział(a) o 18:21 Samo przebicie nie ale pozniej boli EKSPERTV69 odpowiedział(a) o 19:37 Jak to już napisały osoby powyżej, ból to kwestia ja mam 3 kolczyki w nosie (2 zwykłe nostrile i septum). To były najgorsze przekłucia w moim życiu, a kolczyki miałam już w różnych dziwnych miejscach. Raczej nie boli, ale łzawią mocno oczy bo nos z oczami jest połaczony. :D Tak boli , miałam robionego i bardzo boli .. aż mi łzy leciały ; x T4J3DYN4 odpowiedział(a) o 10:00 Mnie bolało ale to kwestia indywidualna. Nastawcie się też na ból głowy :P blocked odpowiedział(a) o 17:51 Każde przekłucie boli. Jak bardzo to kwestia indywidualna. odpowiedział(a) o 17:58 Uważasz, że ktoś się myli? lub
Kiedyś ta targach kandydat na studia zapytał mnie – Czy na Wydziale Prawa trzeba chodzić w markowych ciuchach, żeby być akceptowanym? Czy trzeba mieć skórzaną teczkę i garnitur na pierwszym roku a przed zajęciami chodzić do Starbucksa i kupować kawę w kubku z logo za 25 zł? Jednym słowem – czy dyskryminowane są osoby o niższym statusie materialnym? Wcześniej zdarzały mi się też pytania – czy moje kolczyki w dziwnych miejscach i tatuaże w widocznych miejscach nie będą źle widziane przez wykładowców na #uniwroc. Czy będę przez to gorzej traktowany, będzie mi trudniej zdać egzamin czy zdobyć zaliczenie. W końcu w mediach społecznościowych odzywali się do mnie ludzie transpłciowi, którzy mieli obawy, czy ich „inność” znajdzie zrozumienie. Kandydaci homoseksualni, biseksualni zastanawiali się, czy koledzy z ławki, czy wykładowcy nie będą ich dyskryminować. Pisali obcokrajowcy. Czy Wrocław jest miastem tolerancyjnym? Czy Wrocław jest otwarty na to, że wyznaję innego Boga i mam inny niż wy kolor skóry. Nie zdarzyło mi się spotkać z pytaniami o możliwość dyskryminacji z uwagi na płeć. Może gdybyśmy byli uczelnią techniczną, dziewczyny byłyby się o to, czy nie będą traktowane gorzej, tylko dlatego, że są kobietami. Nie mam póki co głosów od mężczyzn, którzy obawiają się kierunków humanistycznych. Ale drodzy, wszystkie te pytania, które padły, a które wam przytoczyłam, sprawiają, że na uniwroc jest silna potrzeba zajęcia się tematem nietolerancji, dyskryminacji, nierównego traktowania. Pan rektor powołał niedawno pełnomocnika w osobie pana dra Łukasza Prusa, który będzie dbał o równość na naszej uczelni i do którego będziecie mogli zwracać się z problemami. Wiem też, że na Wydziale Nauk Społecznych została powołana taka osoba i to kobieta – bardzo osobiście mnie to cieszy. Uważam że taki powiernik powinien być na każdym wydziale na uniwroc. Na każdym. Niedługo na naszej stronie ukaże się wywiad z panem drem Prusem, który przeprowadziła moja biurowa koleżanka Agata Kreska (jej temat tolerancji jest także bardzo bliski). Wszyscy chcemy, żebyście się u nas czuli dobrze, bo #uniwroc jest dla Was, i nikt nigdy nie powinien was dyskryminować. Tutaj jesteś #KIMZECHCESZ Nie wiem, czy znacie takie miejsce we Wrocławiu, które nazywa się Cafe Równik? Jest to kawiarnia na Nadodrzu, w której możecie zjeść ciastko na deser i wypić kawę, albo też przed zajęciami wpaść na pyszną jajecznicę. A jak już usiądziecie przy stoliku, to podejdzie do was nietypowy kelner lub kelnerka, a mianowicie osoba z niepełnosprawnością. A to z zespołem downa, a to z aspergerem. Kelnerowanie jest dla nich terapią, w kawiarni uczą się, jak traktować ludzi, jak mówić do nich grzecznie, uczą się ich potrzeb, uczą się słuchać, nabywają odwagi do kontaktu z drugim człowiekiem, uczą się poprawnie artykułować słowa no i wreszcie parzyć kawę, nakładać ciasto na talerzyki, podawać to wszystko do stolika. Uśmiechać się nie muszą się uczyć, bo oni to umieją. zapewniam was. Na pomysł założenia klubokawiarni Równik wpadła pani profesor Małgorzata Młynarska i dr Tomasz Smereka, wykładowcy z naszego Uniwersytetu, od lat pracujący z osobami z niepełnosprawnościami. Najpiękniejsze jest to, że zbudowali tę kawiarnię sami od podstaw – otrzymali lokal od miasta, ale bardzo zrujnowany lokal w kiepskiej wrocławskiej dzielnicy. Własnymi rękami wykańczali wnętrze. Z olbrzymim sercem. Niedawno pani profesor Młynarska napisała post na fejsbuku Równika o tym, że kelnerzy spotykają się z nietolerancją. Jakaś pani zamówiła u nich przyjęcie z okazji chrztu dziecka, ale zastrzegła, że podawać do stolików muszą osoby zdrowe… Ale jedno szczególnie mnie uderzyło. Zdarzali się też klienci, którzy pytali – A czy downem można się zarazić? Pytam się więc – a może da się zarazić głupotą, chamstwem, brakiem wychowania, egoizmem, nietolerancją? To o wiele bardziej groźne choroby niż zespół Downa! Okropnie mną to wstrząsnęło, zaczęłam udostępniać post z Równika, gdzie się tylko dało, z prośbą, by ludzie pisali miłe słowa. Chciałam pokazać im, ekipie z Równika, że dobrych ludzi jest więcej! I jest! Bardzo mocno w to wierzę. Uniwersytet Wrocławski nie jest i nie będzie miejscem dyskryminacji, nietolerancji i nierównego traktowania. Tutaj każdy powinien czuć się dobrze, a najsłabsi zawsze powinni znajdować wsparcie. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli tatuaży! (Nie, nigdy przenigdy nie byłam dyskryminowana z powodu ich posiadania.) ??❤️ #panisnap
kolczyki w dziwnych miejscach